środa, 28 września 2011

Wróciłam

Dawno nie pisałam, ale nie miałam siły i czasu na internet. Niby czuję się dobrze ale często słaba jestem i muszę się zmuszać do wielu rzeczy. Dzidziuś rozwija się prawidłowo, oglądałam go ostatnio na usg, słyszałam bicie serca.
Na szczęście nudności mam już mniejsze i mogę gotować, czasami jakieś zapachy powodują mdłości ale jakoś sobie radzę. Mąż wspiera mnie we wszystkim i bardzo dużo pomaga.

sobota, 3 września 2011

Brak apetytu

Zachcianki się skończyły. teraz cierpię na brak apetytu, nic mi się nie chce. Może to wina hormonów. Może to przez progesteron, który biorę. Zapytam lekarza na wizycie.

środa, 31 sierpnia 2011

Już odczuwam, ze jestem w ciaży :)

Jeszcze niedawno nic nie czułam, ale zaczęło się... ;) Mam już zachcianki, zupełnie inaczej niż przy pierwszej ciąży, a może to tylko moje łakomstwo...
I znów potrzebuje więcej snu. I wczoraj cały dzień miałam nudności. I szybciej się męczę. Fizycznie jeszcze nic nie widać.
Jestem szczęśliwa :)

czwartek, 25 sierpnia 2011

Miesiąc

Moje maleństwo ma już miesiąc, ma ok 6 mm i waży 1 g. Takie maleńkie życie. Rodzina i większość przyjaciół już wiedzą. I podzielają naszą radość. Niektórzy martwią się jak damy sobie radę ale jestem dobrej myśli.

piątek, 19 sierpnia 2011

Objawy ciąży

Zaczynam powoli odczuwać, że nie jestem sama ;) Dziś małe nudności przy myciu zębów. tak samo miałam w pierwszej ciąży. Kawę na razie mogę pić bo nie mam zgagi jak za pierwszym razem, jak coś to znów na zbożówkę się przerzucę.

Dobra noc

Dobra noc dzisiaj była. Wyspałam się i taka spokojna byłam. Jak nigdy. Lekarz kazał mi się oszczędzać i uważać na siebie "Ma się pani już traktować jak kobieta w ciąży." :) Byłam w szoku jego podejściem ale tak pozytywnie. Wiadomo staram się uważać, w końcu maleńka istota we mnie musi czuć się bezpiecznie. Ale ciąża to nie choroba. Nie będę przesadzać ani w jedną, ani w drugą stronę.

czwartek, 18 sierpnia 2011

Wizyta u lekarza

Byłam dziś u lekarza, odbierałam wyniki cytologii. Na szczęście wszystko jest w porządku. Jak już lekarz dał mi wynik to poprosiłam żeby mnie zbadał i potwierdził wynik testu. Nie załapał o co mi chodzi. wiec dodałam, że Niespodziankę przywiozłam z wakacji :)
Zrobił mi usg i stwierdził, że to 5 tydzień ciąży. Czyli dzidziuś ma 3 tygodnie. (wg. moich obliczeń dokładnie 25 dni). Osadził się w samym środku macicy. Mam łykać kwas foliowy. A kolejna wizyta ok 12 września.